Historia Internetu

Historia internetuInternet - niczym nieograniczone źródło wiedzy, poradników, gier, filmów i muzyki. Niezastąpiony sposób komunikowania się z ludźmi na całym świecie. Doskonały sposób na reklamę dla małych i dużych firm. Dzisiaj bez Internetu nie wyobrażamy sobie życia. W jaki sposób została stworzona ta potężna maszyna? Od kiedy dokładnie możemy się cieszyć siecią? Przyjrzyjmy się historii tego fascynującego odkrycia.

Pierwszy projekt dotyczący Internetu powstał w roku 1962 z ręki Paula Barana, który stworzył w dwunastu tomach dzieło opisujące koncepcję wytrzymałych transmisji danych, które miały zostać wykonane na zlecenie Amerykańskich Sił Zbrojnych. Te cyfrowe transmisje miały być na tyle wytrzymałe, aby przetrwać przewidywaną w tamtych czasach III wojnę światową.

Konkretna historia Internetu rozpoczyna się jednak w 1969 roku, kiedy to w czterech uniwersytetach na terenie USA zainstalowano na komputerach bezpośredniego przodka dzisiejszego Internetu - węzły sieci ARPANET. Był to eksperyment pozwalający sprawdzić, czy możliwe jest stworzenie sieci bez konkretnego punktu matczynego. Wcześniejsze badania pozwalały na stworzenie różnych sieci, które prowadzone były przez tzw. punkt docelowy, czyli komputer główny. W razie awarii sprzętu uszkodzeniu ulegała cała sieć, w związku z czym dowodzenie armią poprzez takie połączenie transmisjami nie było możliwe. Dlatego postanowiono wprowadzić w życie projekt Paula Barana.

W czasie rozwoju Internetu przez następne lata do pracy przyłączało się coraz więcej zainteresowanych naukowców. Stworzone zostały pojęcia IP oraz TCP, które w 1983 roku przyjęte zostały do standardów wojskowych. Powstało także pojęcie DSN - był to drugi podstawowy filar Internetu, zapoczątkowany przez Iana Postela. Miał on za zadanie układać hierarchicznie numery IP komputerów z przypisanymi do nich domenami internetowymi.

Początkowo Internet miał mieć zastosowanie typowo militarne. Zaczęło się to zmieniać, kiedy w 1990 roku Tim Berners - Lee stworzył pierwsze podstawy języka HTML, a tym samym doszło do powstania pierwszej w historii strony WWW. Po tym wydarzeniu Internet zaczął się niewiarygodnie gwałtownie rozwijać, tym bardziej, gdy świat obiegła informacja o powstaniu pierwszej przeglądarki stron o nazwie Mosaic. Niedługo potem współtwórca przeglądarki, Marc Andreessen z Uniwersytetu Kalifornijskiego, założył firmę Netscape Communications. Dzięki temu użytkownicy sieci mogli nie tylko przeglądać strony, ale specjalnie dla nich został stworzony system przesyłania zaszyfrowanych wiadomości. W ten sposób wysłana informacja trafiała bezpośrednio do odbiorcy i nikt inny nie mógł mieć do niej dostępu. Od tego momentu całkowity rozwój Internetu był tylko kwestią czasu. Powstawało coraz więcej stron internetowych, a szyfrowanie wiadomości okazało się bardzo przydatne przy tworzeniu poczty e-mail, czy później portali społecznościowych.

Nie sposób podać spieniężonej kwoty, za którą można by wykupić Internet wraz z projektami. Zresztą, nic dziwnego - jest to zdecydowanie bezcenny wynalazek naszych czasów, którego ceny nie jesteśmy po prostu w stanie określić. Cóż bowiem stałoby się, gdyby w tym momencie na całym świecie zabrakło Internetu? Niewątpliwie powstałby niewiarygodny chaos - wszystkie możliwe urzędy przestałyby funkcjonować, przekaz jakichkolwiek informacji byłby niemożliwy, co spowodowałoby wstrzymanie przelewów pieniężnych w bankach całego świata. Wszystko nagle stanęłoby w miejscu, wliczając w to rozwój nowoczesnych technik. W tym momencie na naszej planecie nie ma życia bez Internetu.

A jak będzie wyglądała sieć internetowa w przyszłości? Czy możliwe jest, aby coś jej zaszkodziło? Nie potrafimy na sto procent przewidzieć tego, co będzie, jednak biorąc pod uwagę szybki rozwój techniki, a tym samym Internetu, amerykańscy naukowcy pozwolili sobie na stworzenie kilku tez dotyczących przyszłej sieci globalnej. Jedna z nich mówi o zmasowanych atakach tzw. hakerów na wszystkie konta zabezpieczone przez nas hasłem. Oznacza to, że niebezpiecznie będzie posiadać konto na portalu typu Facebook, a co dopiero nadzorować własne konta bankowe przez sieć. Ten scenariusz obrazuje Internet w przyszłości, ale tylko jako źródło rozrywki i zabawy. Kolejna teza dotyczy dużo weselszej przyszłości. Według naukowców do roku 2025 Internet będzie już obecny nawet w krajach Trzeciego Świata i będzie tak samo niezbędny na co dzień, jak chociażby prawo jazdy. Istnieje także podejrzenie, że tak naprawdę Internet nie ulegnie nie wiadomo jak ogromnym przemianom. Wciąż będziemy z niego korzystać, aby porozumieć się ze znajomymi na drugim końcu świata, lub wysłać przelew. Możliwe jest jednak, że drastyczne zmiany w sieci nie nadejdą. I ostatni scenariusz dotyczący przyszłości Internetu: pesymiści twierdzą, że już za 15 lat może zwyczajnie zabraknąć adresów IP. Liczba użytkowników sieci już jest liczona w miliardach, natomiast mieszkańców na naszym globie wciąż przybywa. W pewnym momencie może być nas zwyczajnie za dużo, jak na możliwości Internetu.

Faktycznie, naukowcom udało się stworzyć mniej lub bardziej optymistyczne scenariusze. Jednak w rzeczywistości nigdy do końca nie zgadniemy, co kryje przyszłość. W tym momencie cieszmy się wynalazkiem zwanym Internetem. Pamiętajmy też o ludziach, bez których jego powstanie w ogóle nie byłoby możliwe.

Komentarze